Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przewodnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przewodnik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2011

Mały, ale naprawdę przydatny przewodnik po kreatywności

"Sekret bycia kreatywnym to umiejętność chowania swoich źródeł." ~Albert Einstein

Bycie kreatywnym jest łatwiejsze niż kiedykolwiek, wyobrażanie, tworzenie i sprawianie, by to, co wyobrażone stało się rzeczywistością.

To także trudniejsze niż kiedykolwiek, będąc otoczonym źródłami rozproszeń, niewyobrażalnymi wcześniej.

Nieważne, którym kreatywnym typem jesteś - pisarzem, malarzem, muzykiem, sprzedawcą, bloggerem, fotografem, projektantem, rodzicem lub właścicielem przedsiębiorstwa - prawdopodobnie zawsze szukasz inspiracji, dróg, by dać upust twórczemu geniuszowi.

I podczas gdy w sieci istnieją miliony twórczych porad, pomyślałem, że podzielę się tymi z nich,które uważam za najbardziej przydatne - te, które sprawdziłem i uznałem za prawidłowe.

Oto one, w przypadkowej kolejności:

  • Graj.
  • Nie używaj i twórz w tym samym czasie - oddziel te czynności.
  • Odetnij się od świata zewnętrznego.
  • Codziennie rozmyślaj nad swoim życiem i pracą.
  • Szukaj inspiracji wokół siebie.
  • Zacznij od małych kroków.
  • Zrób to, niezależnie od efektów pierwszych prób.
  • Nie staraj się być perfekcyjnym, zrób to jak najszybciej i czekaj na efekty.
  • Ciągle ulepszaj.
  • Unikaj ludzi na "nie".
  • Ale pozwól krytycyzmowi ulepszać Cię.
  • Nauczaj a sam będziesz się uczyć.
  • Zmieniaj stan rzeczy, zobacz je w nowym świetle.
  • Dodaj elementy z innych dziedzin do tej, którą się zajmujesz, w sposób wcześniej niespotykany.
  • Pij ogromne ilości kawy.
  • Zapisuj pomysły od razu.
  • Zmień pracę na zabawę.
  • Baw się z dziećmi.
  • Wyjdź, ruszaj się, zobacz nowe rzeczy, porozmawiaj z nowo poznanymi ludźmi.
  • Czytaj dużo nowych książek, przede wszystkim tych, z którymi się nie zgadzasz.
  • Często wypoczywaj. Przepracowanie zabija kreatywność.
  • Nie naciskaj. Odpręż się, a wszystko zacznie dziać się swoim rytmem.
  • Pozwól myślom płynąć, pozwól na rozproszenie uwagi, gdy szukasz inspiracji.
  • A potem skup się kiedy zamierzasz tworzyć.
  • Zrób to, gdy jesteś podekscytowany.
  • Gdy nie jesteś podekscytowany, znajdź coś, czym mógłbyś być.
  • Nie bój się być śmiesznym lub głupim.
  • Małe pomysły są najlepsze. Nie musisz zmieniać świata - zmień tylko jedną rzecz.
  • Kiedy coś zabija Twoją kreatywność, zabij to.
  • Przestań czytać porady o kreatywności, sprzątnij miejsce pracy i po prostu twórz.
  • Przede wszystkim, baw się dobrze.

"Kiedyś wierzyłem w nie więcej niż sześć niemożliwych rzeczy przed śniadaniem." ~Lewis Carroll

środa, 6 kwietnia 2011

Prosty przewodnik do świadomego życia w sieci

"Two thoughts cannot coexist at once: if the clear light of mindfulness is present, there is no room for mental twilight." ~Nyanaponika There

Nota edytorska: Jest to post gościnny Tylera Tervoorena z Advanced Riskology.

Czy czułeś kiedykolwiek, że jesteś dwiema różnymi osobami?

Wstajesz rano, jesz śniadanie i idziesz do pracy. Wychodzisz z przyjaciółmi i spędzasz czas z rodziną. Być może czytasz książkę zanim położysz się spać. W weekendy starasz się wyjść z domu – na wędrówkę po lesie albo odwiedzasz znajomych. To jest Twoje fizyczne Ty.

Oczywiście, pomiędzy tymi wszystkimi doświadczeniami, istniejesz również online, pisząc e-maile, surfując w sieci, aktualizując blog i zamawiając pizzę. To jest Twoje cyfrowe Ty. Piętnaście lat temu te dwa światy niemal nigdy się nie zderzały, ale dziś świat cyfrowy rozrósł się bardziej niż mogliśmy tego oczekiwać. Łączy nas natychmiast ze światem fizycznym przez mapy, oprogramowanie, urządzenia GPS. Manipulujemy nawet naszym fizycznym światem, żeby go bardziej zgrać z tym cyfrowym.

Dwa światy, które niegdyś istniały osobno od siebie, zderzyły się z korzyścią dla siebie. Żyjemy w cudownych czasach.

Ale co z wolnymi przestrzeniami i lukami? Jest mnóstwo możliwości online, żeby ukryć swoją prawdziwą tożsamość w świecie fizycznym i vice-versa. Te dwa światy się przenikają, ale tylko dlatego, że bardzo się staramy, żeby tak było.

Jak my, jako świadomi ludzie, możemy wypełnić te luki? Jak możemy:

  • Przeciągnąć linę pomiędzy tymi światami w sposób, który posuwa nas naprzód, bez czucia się przygniecionymi technologią?
  • Ujawniać naszą prawdziwą twarz, ale chronić naszą tożsamość i prawo do prywatności?
  • Dzielić się ze światem, ale tylko tym, co świat powinien zobaczyć?

Najprostszą odpowiedzią jest znaleźć połączenia, które już istnieją i skupić się na tych, które nas określają, ignorując resztę. Oto jak ja to robię. Bierz to, co działa i zostaw resztę.

Krok 1. Wybierz swojego awatara

W celu harmonijnego scalenia mojego cyfrowego i fizycznego świata po pierwsze zadaję sobie pytanie „kim chcę być?”.

Zwykle uważa się, że jesteś tym, kim jesteś, ale ja odrzucam ten pomysł. Tak, jesteś produktem swojego środowiska, ale jako wolna istota możesz zmienić swoje środowisko, jeśli tak wybierzesz. W świecie fizycznym to jest często niemożliwe do zrobienia. Jako dziecko nie masz wyboru miejsca swojego dorastania. Zmiana ta jest często również niemożliwa w przypadku osób dorosłych z powodu niesprawiedliwości społecznej.

Ale w cyfrowym świecie możesz dokładnie zdecydować kim być, gdzie iść i jak się zachowywać. To może powodować problemy jeśli starasz się stworzyć całkowicie nową personę (nieuczciwą i bezpodstawną reprezentację samego siebie), ale przeprowadzając to umiejętnie, możesz wynieść prawdziwego siebie na nowe wyżyny. Lepiej niż tworząc całkowicie nowego siebie, stwórz najlepszego siebie. Wybierz cechy, które u siebie lubisz i uwypuklij je online. Pozwól mniej atrakcyjnym stronom odejść na bok. Zaistnij w środowisku cyfrowym w sposób, który pozwoli Ci rozkwitać.

Kiedy się skupiam na tworzeniu poprawionej cyfrowej wersji mojego Ja, zauważam że te lepsze cechy przenikają również do mojej fizyczności.

Jest to bardzo ważne również przy tworzeniu związków. Ludzie którymi się otaczasz online i offline powodują, że stajesz się podobny do nich. Nie zostawiaj tego przypadkowi; uważaj z jakimi przyjaciółmi przestajesz.

Krok 2. Zbuduj swój cyfrowy dom.

Kiedy zadecydowałem, że przeniosę najlepszą część mnie do cyfrowego świata, potrzebowałem miejsca, w którym mógłbym to zrobić. Potrzebowałem cyfrowego domu – niewielkiej przestrzeni w sieci, którą mógłbym posiadać.

Są setki miejsc jak Facebook, About.me i inne, które oferują prosty sposób, żeby to zrobić, ale nie sądzę, że to jest on najlepszy na stworzenie świadomej cyfrowej persony, ponieważ takie usługi t pojawiają się i znikają. Często mają ograniczenia, które mogą nie służyć Ci dobrze. Zamiast korzystać z nich załóż bardzo prostą własną stronę, na której będzie twoja historia. Użyj swojego prawdziwego imienia albo jego wariacji dla domeny, jeśli nazwa jest już zajęta. Oto kilka osób, które zrobiły to dobrze:

W świecie fizycznym nie zbudowałbyś swojego domu w miejscu należącym do kogoś innego i nie wysłałbyś ludzi do swoich sąsiadów w celu zasięgnięcia informacji o Tobie, więc dlaczego miałbyś tak robić w świecie cyfrowym? Częścią prowadzenia świadomego życia jest zrozumienie, że cyfrowe i fizyczne światy mogą być różnymi miejscami, ale działają w ten sam sposób, ponieważ oba prowadzisz Ty.

Jeśli pytasz „dlaczego miałbym potrzebować strony w sieci, jeśli nie mam aspiracji do bycia aktywnym online?”, moja odpowiedź jest taka, że jeżeli w ogóle masz jakieś aspiracje, to znaczy, że masz aspiracje do działania online. Nawet jeśli nie zdecydujesz się na uczestniczenie w cyfrowym świecie, twoja tożsamość online istnieje równolegle a Ty po prostu nią nie zarządzasz.

Bądź świadomy w cyfrowym świecie i aktywny w tworzeniu tak dobrego siebie, jak to tylko możliwe.

Krok 3. Stwórz niezbędne „ambasady”.

Tempo w świecie cyfrowym jest szybkie. Nowe trendy pojawiają się, istnieją, zanikają i ewoluują z zastraszającą prędkością. Jeśli bym próbował nadążać za nimi, byłbym przytłoczony. Żeby być na czasie muszę czyścić przestrzeń przez eliminację czegoś innego. Dobra praktyka, ale jeśli nie robię tego intencjonalnie, kończę na porzucaniu wspaniałych środków dla pewnych klęsk. Z drugiej strony, jeśli się zatrzymam i przestanę rozwijać moje cyfrowe ja, skończę jako stary, odrzucony, przerażony technologią.

To czego potrzebujemy to świadome podejście do rozwoju naszej cyfrowej obecności. Jeśli moja osobista strona jest moim cyfrowym domem, wtedy moje społeczne profile na Facebooku i Twittterze są moimi „ambasadami”. „Ambasady” istnieją w celu utrzymywania kontaktów z „dalekimi krajami” i jako punkt wyjściowy dla ludzi, którzy chcą się połączyć ze mną poza moją bazą domową bez naprzykrzania się i zwracania mojej uwagi.

Skup się na rzeczach niezbędnych. Dbaj o utrzymywanie kontaktów w portalach społecznościowych tam gdzie to ma sens i jest korzystne, jednak nie pozwól im stać się twoim drugim domem. Posiadanie wielu domów spowoduje nieład w twoim cyfrowym świecie dokładnie tak, jak to się dzieje w świecie fizycznym. Facebook powinien służyć Tobie, a nie odwrotnie.

Krok 4. Zerwij kontakty z destrukcyjnymi społecznościami.

Tak, jak życie w świecie fizycznym, życie cyfrowe jest procesem i jest ciężko posuwać się naprzód jeśli jestem obciążony rzeczami z przeszłości, które już więcej mi nie służą.

Jeśli mój dom staje się zbyt pełen muszę pozbyć się rzeczy zbędnych, żeby móc znów żyć wygodnie. Jeśli umawiam za dużo spotkań lub robię podwójne rezerwacje (robię to częściej niż chcę się do tego przyznać), muszę grzecznie kilka odwołać. Te reguły są tak samo prawdziwe online.

  • Usuń swoje stare profile w portalach społecznościowych. Uwolnij się, żeby odkryć nowe cyfrowe społeczności.
  • Usuń swoje stare prace, które wciąż są online. Jeśli stworzyłeś w sieci rzeczy, które już dłużej nie określają kim jesteś lub kim chcesz być, usuń je. Nie żałuj utraty swoich dzieł, świętuj przejście do nowej ery.
  • Przestań odwiedzać strony z wiadomościami i karmić się najnowszą apokalipsą. Wyrzuciłem mój telewizor dwa lata temu i to była najlepsza decyzja jaką kiedykolwiek podjąłem. Moi przyjaciele informują mnie co się dzieje. Czują się wtedy ważną częścią mojego dnia. Uwalnia to mój umysł, żebym mógł się zająć bardziej kreatywnymi rzeczami.
  • Zrezygnuj z subskrypcji listów z aktualnościami. Przejrzyj swoje e-maile i zrezygnuj z otrzymywania jakiegokolwiek listu z aktualnościami.
  • Otwórz swój program do czytania kanałów RSS i usuń każdy blog. Jeśli się okaże, że czegoś Ci brakuje wróć i dodaj go ponownie.

Czuj się wygodnie w pozbywaniu się swoich przeszłych żyć i przekształcaniu je w nowe.

Zmieniaj się regularnie i obserwuj jak Twoje fizyczne i cyfrowe światy zderzają się w sposób, który może być wyłącznie spowodowany przez świadome i celowe podejście.

Jeżeli chcesz bardziej się zagłębić w ten temat, oto kilka narzędzi, które wykorzystuję, żeby w jak najprostszy sposób scalić moje fizyczne i cyfrowe życia:

  • 1Password: szybki i łatwy sposób organizacji haseł w celu zapewnienia bezpieczeństwa Twojej fizycznej tożsamości w cyfrowym świecie.
  • RescueTime: wyrabia nawyk skupiania się na rzeczach istotnych, w czasie gdy inne rzeczy odwracają uwagę.
  • DropBox: jedno miejsce w cyfrowym świecie, gdzie mogę trzymać wszystko czego potrzebuję, bez względu na to gdzie się znajduję.
  • Gogle Docs: upraszcza przestrzeń roboczą i umożliwia utworzenie jej gdziekolwiek.
  • Tungle.me: łatwe zarządzanie fizyczną i cyfrową tożsamością.
  • Google Alerts: nie marnuj czasu przeszukując sieć; pozwól informacjom przyjść do Ciebie.

Przeczytaj więcej na ten temat. w cyfrowym domu Tylera (Advanced Riskology) lub miej jego myśli przed swoimi oczami poprzez subskrybcję jego newslettera.

czwartek, 10 marca 2011

Krótki przewodnik po życiu

a brief guide to life

"Wystarcza nam kilka silnych instynktów i parę prostych zasad" ~Ralph Waldo Emerson

Życie może być niewiarygodnie skomplikowane, jeśli na to pozwolić. Sugeruję by je uprościć.

Cytat Thich Nhat Hanh, który ukradłem jako podtytuł tej strony, jest najkrótszym przewodnikiem po życiu, jakiego możesz potrzebować:

"Uśmiechaj się, oddychaj i zwolnij."

Jeżeli będziesz żyć według tych pięciu słów, poradzisz sobie całkiem nieźle. Dla tych, którzy potrzebują odrobinę więcej pomocy, przekułem lekcje, których się (jak dotąd) nauczyłem w kilka wskazówek, lub raczej przypomnień.

I jak zawsze, zasady te są po to by je łamać. W przeciwnym razie życie nie byłoby wcale fajne.

krótki przewodnik

mniej telewizji, więcej czytania
mniej zakupów, więcej czasu na świeżym powietrzu
mniej bałaganu, więcej przestrzeni
mniej pośpiechu, więcej powolnych działań
mniej konsumpcji, więcej kreacji
mniej "śmieciowego", więcej prawdziwego jedzenia
mniej nieefektywnej pracy, więcej rzeczywistego działania
mniej jazdy samochodem, więcej spacerów
mniej hałasu, więcej czasu z samym sobą
mniej skupienia na przyszłości, więcej na teraźniejszości
mniej pracy, więcej rozrywki
mniej zmartwień, więcej uśmiechu
oddychaj